Terapia czytania

Czytanie uznaje się za podstawową kompetencję uczniów. Jest też głównym narzędziem zdobywania informacji w szkole. 

A co jeśli czytanie jest niesprawne?

Jaś był dobry z matmy. Liczył szybko i sprawnie, umiał rozwiązywać zadania tekstowe. Mama mu prawie wcale nie pomagała, tylko z czytaniem poleceń. Wrócił do szkoły i dostał trójkę ze sprawdzianu. Nie dlatego, że nie umiał policzyć zadania, po prostu nie doczytał treści. Nauczyciel pewnie nawet by to wziął pod uwagę i pozwolił poprawić tę trójkę, ale jego uwaga jest mocniej skupioną na Marku, który podczas zdalnego nauczania zapomniał tabliczki mnożenia.

Zosia przez rok robiła najpiękniejsze prezentacje z przyrody. Cykl życia motyla nie ma przed nią tajemnic, umie rozróżnić ryby słonowodne od słodkowodnych. Zna na pamięć budowę komórki. Obejrzała chyba wszystkie popularnonaukowe filmiki na jutubie. Dzisiaj w klasie przerabiali nowy temat. Ich zadaniem było sporządzenie notatki o lasach iglastych. Zosia będzie się tym zajmować w domu, bo na lekcji nie zdążyła nawet doczytać tematu do końca. Szkoda, bo pogoda jest taka piękna i chciała wyjść z koleżankami na rower.

Marek naprawdę polubił historię. To wszystko dzięki dziadkowi. Dziadek nie lubi czytać, ma źle dobrane okulary. Lubi za to oglądać filmy historyczne z wnukiem i opowiadać mu ciekawostki. Marek całkiem nieźle je zapamiętuje. Ale nie aż tak dobrze, żeby nie musieć korzystać z tekstu źródłowego. Dzisiaj pisali krótkie wypracowanie o upadku Konstantynopola, mieli testy do dyspozycji, można nawet było wyszukiwać informacje w Internecie. Ale nie mógł włączyć filmu w klasie, z czytaniem radzi sobie za słabo.

Trudności z czytaniem to trudności z uczeniem się

Trudności z czytaniem to trudności z uczeniem się. Każdego przedmiotu, nie tylko języka polskiego. To nie znaczy, że dziecko nie może być wybitne z innych przedmiotów. Może, ale będzie je to o wiele więcej kosztować.

Co więcej, czytanie się samo nie naprawi. Nie przejdzie z czasem. Jakoś to NIE będzie. Bez ćwiczeń będzie gorzej i trudniej.

W pierwszej klasie jest to jeszcze normalne. W końcu wszystkie dzieci się uczą. Jest to czas na doskonalenie czytania. Teraz właściwie do końca trzeciej klasy jest czas na doskonalenie czytania. Z jednej strony super pomysł, bo pozwala dziecku na uczenie się w jego tempie. 

W praktyce jednak często wygląda to tak, że przez trzy lata stosuje się te same metody pracy. Te same, które nie działały od początku. 

Postawmy się teraz w sytuacji dziecka. 

Ma wykonywać codziennie ćwiczenia, których nie umie, nie rozumie, które nie dają efektu ani satysfakcji nawet kiedy wykonuje je sumiennie i regularnie. Inne dzieci w klasie czytają lepiej, zaczyna odstawać. Dorośli (rodzice i nauczyciele) są coraz bardziej sfrustrowani, nie wiedzą jak dziecku pomóc. Napięcie rośnie. 

Wymagania edukacyjne są coraz większe. Rośnie też niechęć do czytania. Za to motywacja dziecka do pracy spada. Rodzice nie chcą, żeby dziecko zostało na drugi rok w tej samej klasie, nie chcą żeby miało słabe oceny, więc pomagają w lekcjach i w nauce. Najpierw trochę, im trudniejsze zadania stawia szkoła tym więcej obowiązków szkolnych biorą na siebie. Rytuałem staje się codzienne sprawdzanie zeszytów. W rodzinnym kalendarzu pojawiają się daty sprawdzianów. 

To sprawia, że dziecko nie ma treningu, którego tak bardzo potrzebuje. Ma za to stres, rozczarowanie i poczucie bezsensu. A czytanie ma w nosie. 

Brzmi znajomo?

Trudności z czytaniem to trudności szkolne, emocjonalne i rodzinne.

Wychodząc im naprzeciw zapraszam na terapię czytania dla dzieci. Zajęcia na których podchodzę do problemu całościowo. Zdaję sobię sprawę, że trudności z jakimi spotyka się dziecko nie dotyczą wyłącznie czytania, a największym wyzwaniem jest zazwyczaj motywacja. 

Zajęcia są indywidualne i online. 

Moje metody i techniki wywodzą się z wielu lat doświadczeń i ciągłego poszukiwania rozwiązań. Moje multidyscyplinarne zainteresowania dają mi narzędzia, dzięki którym pracujemy wielopłaszczyznowo. Uczymy się koncentracji, relaksacji, budujemy poczucie sprawczości, pewność siebie i odpowiedzialność za swoją naukę.

Efektem jest nie tylko lepsze, szybsze i sprawniejsze czytanie dziecka, ale ogromna ulga dla całej rodziny. 

Program na którym pracuję daje szybkie efekty. Nie zawsze wielkie i spektakularne, ale takie, które zmotywują do dalszej pracy. Takie które sprawią, że trening czytania będzie przyjemnością. Albo chociaż czytanie przestanie być „głupie i nudne”.

Kurs szybkiego czytania, na który również można się u mnie zapisać, powstał właśnie jako sposób pomocy dziecku z trudnościami z czytaniem. Okazał się skuteczny ponad wszelkie oczekiwania.

To dziecko to ja. Dwadzieścia lat później piszę te słowa jako nauczycielka, pedagog, terapeuta czytelniczy.

Mogę skutecznie pomagać, bo mam narzędzia do pracy. Świetne, skuteczne ćwiczenia. Ale mam też doświadczenia, zrozumienie, empatię. Ja po prostu pamiętam jak to jest w szkole, kiedy się nie umie sprawnie czytać.

Jakie były efekty kursu? Samo szybkie czytanie było tylko wisienką na torcie. Najważniejsze było nadążanie z przepisywaniem z tablicy. Najważniejsze było nieodstawanie od reszty klasy. Najważniejsze były piątki i szóstki ze sprawdzianów bez godzin spędzonych nad książkami.

Trudności z czytaniem nie naprawią się same. Potrzebne są działania, wsparcie i zrozumienie. Im szybciej zaczniemy, tym szybciej dziecko i całą rodzina odczują ulgę. 

Nie czekaj, zapisz dziecko na zajęcia już teraz. 

Cennik:

Pojedyncze spotkanie (30-45 minut) – 120 zł

Pakiet 6 spotkań (30-45 minut) – 690 zł

Pakiet 9 spotkań (30-45 minut) – 990 zł

Jeżeli masz pytania lub chcesz dowiedzieć się więcej, czy też opowiedzieć najpierw o dziecku, możesz skorzystać z darmowych konsultacji telefonicznych. Konsultacje trwają 15 minut. W każdym miesiącu udostępniam 15 takich terminów. 

Wypełnij formularz, w odpowiedzi na niego zaproponuję Ci termin smsem i umówimy się na konsultacje. 

Sprawdź też:

Dlaczego dziecko czyta i nie rozumie co czyta?